Współpraca

Wieczne promocje

Akceptujemy platnosci.pl

Recenzja-Army-Painter-Narzędzia-modelarskie


Narzędzia modelarskie - Recenzja Army Painter


Autor: Nazroth

Już chyba najwyższa pora, by ktoś nabazgrał parę zdań o Army Painterze. Dożo się o tej firmie mówi, sporo można zobaczyć na ich stronie, ale też youtube. Sklepowe półki pękają w szwach, a mimo to klienci nie do końca wiedzą z czym to się je.

Naszą wspólną wyprawę wgłąb akcesoriów i produktów firmy AP podzielimy na kilka przystanków. Pierwszym z nich będą Quick Shade'y, czyli produkt na kształt bejcy modelarskiej.

QUICK SHADE

O Quick Shade'ach było głośno już od samego zaanonsowania ich przez AP. Szybki sposób na malowanie armii, w dodatku nie wymagający żadnych umiejętności malarskich.

Tutorial dla zainteresowanych

Dostępne kolory możesz zobaczyć tutaj

Dostępne są trzy odcienie: soft, medium i dark tone. Cieniują wszystko bez względu na kolor i użyte z rozwagą mogą dać czadu. Armia nieumarłych, lub scavenów wymalowana w żywe, mocne kolory, zatopiona w medium tone zmieni się w naprawdę przystępnie wyglądającą armię turniejową.

Malowałem nimi zarówno piechotę jak i pojazdy, w rezultacie decydując się na nakładanie ich przy pomocy pędzla. Efekt był całkiem niezły, ludzie modele chwalą.

+ Szybkość malowania
+ Brak wymogu umiejętności malarskich
+ ogromne opakowanie
- Cena
- Długi czas schnięcia

COLOUR PRIMMERS 

Spraye podkładowe, nasz drugi przystanek. Powiem, że to po prostu mistrzostwo. Od czasu wycofania przez Games Workshop sprayów w kolorach farb Citadel nie było na rynku (na taką skalę) godnego następcy. Army Painter znacznie poszerzył ubogą gamę sprayów GW, czego efektem jest seria 17 sprayów podkładowych + matującego varnish'u.

Spraye AP idealnie nadają się do łączenia z farbami GW. Są nawet odpowiednikami niektórych farb GW. Psika się nimi całkiem dobrze. W zależności od koloru posiadają różną gęstość (jak to zwykle bywa ze sprayami), przy czym dobrze użyte zostawiają figurkę gładko i cienko zapodkładowaną.

Tutorial dla zainteresowanych

Wszystkie dostępne kolory można zobaczyć tutaj

Jest to znakomita metoda, by w bardzo krótkim czasie pomalować w armię w jej bazowy (najważniejszy!) kolor i wycieniować go np. przy użyciu GW foundation i normalnych farb, a na koniec zawashować, lub wsadzić w quick shade.

+ Obszerna Gama kolorów
+ Przystępna Cena
+ Jakość
- Jeszcze nie posiadam wszystkich!


BRUSHES - Najlepsze pędzle?

Kijki zakończone włosiem - pędzle. Army Painter w sprzedaży posiada 13 różnych rodzajów pędzli

Do obejrzenia tutaj

Dzielą się one na trzy kategorie:

Master class, w której znajdziemy jedynie 'Kolinsky Masterclass', pędzle o końcówce niczym igiełka. Mało przydatny w malowaniu figurek Razz, ale do malowania na konkursy prawdopodobnie wyśmienity. Prawdopodobnie, ponieważ jak juz napisałem, nie ma on dużego zastosowania podczas malowania całych armii, a tym właśnie zajmuje się Army Painter.

Wargamer, to grupa zawierająca pędzle od insane detail (mega detaliczny), bo Vehicle & Scenery, którego odpowiednikiem jest Large Flat Drybrush Games Workshop. Pędzle są standardowej jakości. Small i Large Drybrush posiadają ściętą końcówkę, co znacznie ułatwia pracę. Zrobione są z tego samego syntetycznego włosia co pędzle min. italieri, przez co bez większych problemów możemy nimi zwyczajnie mokro malować (co przeczy ich nazwie). Dodatkowo mamy wszelakich rozmiarów syntetyczne pędzle do zwyczajnego, codziennego malowania. Dla ułatwienia zostały one podpisane nazwami wskazującymi początkującym malarzom przykładowe zastosowanie. np: Character Brush, czyli pędzle do malowania bardziej szczegółowego niż Regiment Brush.

Hobby, zawiera jedynie trzy pędzle. Podkładowy, detaliczny i 'do cieniowania', czyli Highlighting. Pędzle są tańsze od firmy Wargamer i nadają się na początek. Mają gorszej jakości 'drewno', są znacznie cieńsze i mniej poręczne, zdarzają się krzywe... ale nadrabiają ceną, a dla początkujących nie ma większej różnicy, tylko gotówka wyznacza granice ich zainteresowania.

Na koniec jest jeszcze stippling brush i jest tak samo popularny jak ten GW:) Mało kto do niego pyta, ale powiem wam, że można nim świetnie nadawać fakturę w Green Stuffie, a ponieważ jest twardszy od Games Workshopowego, jest teraz moim numerem jeden pośród stippling pędzli.

Wszystkie:
+ Duży wybór
+ Zmyślne, przydatne nazwy
+ Syntetyczne włosie, twardsze od GW
+ Niższa cena od GW
+ Ścięte krawędzie na płaskich pędzlach
+ Płaskie pędzle!
- Vehicle & Scenery znacznie twardszy, da się nim tylko przecierać.
- Gorsza jakość drewna i osadzenia włosów niż u GW

TOOLS

Yeah! Kolejna grupa, która mnie zachwyciła. Wyobrażaliście sobie powrót starych narzędzi GW? Ja też nie, a jednak! Army Painter bez ogródek sklonował stary wzór cążek i wiertła Games Workshop. Nawet kolory są takie same Smile.
W swojej ofercie AP posiada szeroki wybór narzędzi modelarskich.
Listę rozpoczyna Tool Set, w którym znajdują się najbardziej potrzebne przyrządy o klej, ale każdy kto chce wiedzieć o nim więcej doczyta sobie na własną rękę na stronie Barda, lub Army Paintera.

Plastic Frame Cutter: Cążki do ramek/wyprasek. Wzmocnione zaraz za ostrzem, żeby wytrzymywały większy nacisk. Są z twardszego stopu od normalnych cążek. Fajna rozkmina, a tną oczywiście idealnie na płasko.
+ Wzmocnione ramię, za ostrzem

Precision Side Cutter: TAAAAK! Wskrzeszenie moich ukochanych cążek do plastiku! Tną na płaściutko, ostrze zamocowane na wydłużonym ramieniu, są precyzyjne i łatwo dostać się nimi dosłownie wszędzie!
+ Precyzyjne
+ Tańsze od GW

Miniature and Model Drill: Kruca, kolejny duch przeszłości! Wiertło w przeciwieństwie do GW wyposażone jest w komplet wierteł RÓŻNEJ WIELKOŚCI, co znacznie ułatwia pracę.
+ Różne wiertła
+ Tasze od GW

Miniature & Model Files: Nic magicznego, trzy pylniki modelarskie. Jakość nie zachwyca, podobnie jak wygląd. Poziom ten sam co GW.
- Podobnie jak GW, Cena

Speciality Curved Files: Tu znacznie lepiej. Długie, zakrzywione powierzchnie, dostaną się wszędzie i wypiłują praktycznie każdy zakamarek naszych miniatur. Cena jaka jest każdy widzi, ale dają radę. Warto posiadać jeden komplet na stanie.
+ Zakrzywione 'ostrza'
- Cena

Precision Hobby Knife: Ten koleżka może nie wygra z nożykami Topex'a, ale GW bije na łeb, na szyję. Dużo lepsza jakość, ostrze precyzyjne i drobne. Fajna zabawka. Całość metalowej rękojeści pokryta specjalną pianką, ułatwiającą trzymanie nożyka.
+ Jakość
+ Obudowa

Hobby Pliers: Kolejne spojrzenie w przeszłość. Cążki nie do cięcia, a do gięcia. Fajna sprawa, używam stosunkowo często nie chcąc zniszczyć danej części miniatury, a tylko nagiąć ją do swojej woli. Niestety cążki nie wytrzymają zbyt dużych obciążeń, ale nikt nie twierdził, że będzie inaczej.

The Original Green Stuff: Po prostu Green Stuff zawijany w rolkę. Nie mamy jeszcze na stanie, więc nie umiem porównać ceny.

Hobby Sculpting tools: JESTEM NA TAK! Trzy, zarąbiste narzędzia modelarskie. 6 różnych końcówek, cena full wypas, a do tego jakość naprawdę OK. Nie są to może wyroby z wytwornej stali, jak niektóre produkowane dla protetyków, ale za tą cenę miażdżą! Słyszycie mnie? WEJ OŁN U!
+ CENA!
+ Dużo narzędzi

Magnetic Wargamer basing kit: Magnesy neodymowe. W opakowaniu kilkadziesiąt sztuk małych, mocnych magnesów modelarskich, do tego 3 porcje paska magnetycznego.

Podsumowując mamy zdecydowanie SPORO narzędzi modelarskich. Wybór jest duży, w Polsce kasy jest mało. Mimo to polecam nabycie przynajmniej trzech z tych pozycji, a mianowicie: Cążki precyzyjne, wiertło i narzędzia do GS'u.

Wszystkie narzędzia możńa zobaczyć tutaj

GLUE

Przekrój od Super Glue po kleje do plastiku, wszystkie w dużych opakowaniach. Przejdźmy do szczegółów:

Magic Suplerglue Activator: Aktywator do kleju. Po prostu CIACH i sklejone. Kolega używa takiego sprowadzonego ze stanów i całe życie paplał mi jakie to jest wspaniałe... Jak tylko pojawi się w Polsce, wsycę na próbę.

20gr. Miniature & Model Superglue, Army-Sized Superglue, 7ml Miniature Superglue: Kleje 'Super Glue'. 100% super glue'wości, cena może przerastać oczekiwania modelarza, ale właśnie kupiłem sobie jeden (taki duuuży 'army sized' za 35zł i RZECZYWIŚCIE jest army sized. Skleiłem nim 50 grave guardów (no powiedzmy juz prawie skleiłem) i kleju nie ubyło z opakowania. SZOK! Istnieje spore prawdopodobieństwo, że się na niego przerzucę.


+ Klej GIGANT
+ Nie ma początkowego 'trysku' standardowego dla Super Glue
+ Nie zasycha na opakowaniu
+ Trochę gęstszy od super glue, nie ścieka po figurce
- Pozornie duża cena, odstraszająca klientów
- Nie sprzedają w wiaderku

Plastic Glue: Klej do plastiku, bijący na głowę klej z pędzelkiem, czy humbrole z nieszczęsną igłą (która zawsze się zatyka). Opakowanie takie samo jak AP Super Glue, dziubek, który ułatwia nakładanie. Działanie klasyczne: nadtapia plastik, który ponownie zastyga, tym razem przyłączony do innego kawałka.
+ Duże opakowanie
+ Podajnik, brak pędzla/igły
+ Cena niższa od Humbrola z igłą

UWAGA:
Przy zakupie może się zdarzyć, że w opakowaniu widać opary po kleju. Jeżeli zawartość widoczna przez opakowanie nadal jest płynna to nie ma się co martwić, klejowi nic nie jest, a opary to efekt poluzowania zakrętki. Klej nadal działa i nie ubyło go...


Klej można zobaczyć tutaj


STARTER SETS

Zestawy 'początkowe' zawierające przekrój narzędzi, pędzli, posypek, klejów i wszystkich tych cacek, do których śmieją nam się oczy. Wszystkie jak jeden cechują się ceną nieproporcjonalną do zawartości - OPŁACAJĄ SIĘ jeszcze bardziej, niż produkty na single. Ciekawostką są niektóre cążki zawarte w tych zestawach, okraszone logiem i kolorami Army Paintera.

Nie będę opisywał wszystkich zestawów, ponieważ ich zawartość można skonsultować z powyższymi opisami. Dam tylko cynk, że najlepszy zestaw dla POCZĄTKUJĄCYCH  to jeden z dwóch:
Battlefields Starter Set: Fantasy
Battlefields Basing Set: Sci-Fi


Po prostu czad! 3 posypki, pędzel i klej, a do tego 'krzaczki', lub drut kolczasty. Na start miód!

Wszystkie:
+ Cena
+ Zawartość

BASING

Ostatni przystanek: Posypki i dziabągi na podstawki. Army Painter ma BARDZO szeroką gamę posypek, którą możecie zobaczyć O TUTAJ

Ja napiszę tylko o rodzajach, nie będę już wymieniał plusów i minusów, ponieważ dla każdego dobra jest inna posypka. Mam swój szczególny gust i nie chcę wpływać na wasz osąd za mocno. Oto i rodzaje posypek i akcesoriów do podstawek:

XP: Grupa zawierająca akcesoria na podstawki. Zawiera Poison Ivy - sztuczny trujący bluszcz, 3 rodzaje Tuft'ów, czyli słodkich, gęstych krzaczków, które można 'posadzić' w kluczowych miejscach podstawek, oraz drut kolczasty dla miłośników SF.

Flock: Drobne, barwione trocinki. Wystarczy rozprowadzić klej i posypać Flockiem. Można też pomieszać kolory, dla uzyskania innego efektu. Z daleka wyglądają jak wycieniowany farbami piasek, całkiem nieźle. Z bliska niestety: flock.

Static: Kilka naprawdę dobrych posypek statycznych, w różnych kolorkach. Trawa z lasu, ze stepu, z pola... moją faworytą jest najciemniejsza trawka, wyglądająca jak scorched grass pokryty devlan mud.

Basing: Kamyczki, żwirki, farfocle. Wszystko co możemy dodać do piasku, by uzyskać efekt niejednolitego krajobrazu, lub wymodelować ładną 'drogę' na makiecie. Szeroka gamma, jakość klasyczna.

Na koniec link do posypek: Posypki AP

PODSUMOWANIE:

Firma Army Painter wkroczyła na rynek z rozmachem, od razu uderzyli do wszystkich głównych odbiorców Games Workshop, i prawdopodobnie dobrze na tym wyszli. Mają bogatą ofertę, obfitującą w przeróżne narzędzia, ułatwiające (jak sama nazwa wskazuje) malowanie CAŁYCH ARMII! Produkty prezentują się dobrze, a te z którymi miałem przyjemność pracować w większości spisały się świetnie. Z punktu widzenia sprzedawcy cieszę się też z wprowadzenia do oferty Barda produktów, które mają konkurencyjną cenę w stosunku do zagranicznych producentów, a przemyślane są tak, by ułatwiać start. Mówię w szczególności o narzędziach modelarskich (cążki, wiertła itd.), oraz o zestawach posypek.

No i chyba tyle. Macie już jakiś pogląd, a jeśli nadal nie wiecie co z tym zrobić, to przynajmniej wiecie już ile tego jest:) Gratki dla tych, którzy przez to przebrnęli.

Pozdrawiam

Nazroth