Łukasz Łasocha

Sklep Barda w 4 godziny?

Thursday, July 16th, 2009 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | No Comments

Czesc,

Pod tytułem może sie kryć wiele. Pewnie myślicie ze bedę Wam radził otworzenie filli lub sklepu internetowego Barda w waszym mieście. Nic bardziej mylnego

Chciałbym zdradzić kilka szczegółów jak powstaje sklep barda na konwencie. Jak przykład wziąłem konwent Avangarda na ktory zostaliśmy zaproszeni. Konwent odbywał się na początku lipca

Przygotowanie stoiska mozna podzielić na fazy (i kto mi powie ze nie mam zboczenia zawodowego - wszystko da sie podzialic na fazy, tury i kolejki)

Uwaga aby powiekszyć nacisnijcie na zdjecie

I. ROZEZNANIE TERENU I WYPAKOWYWANIE Z PUDEŁEK (CZAS TRWANIA ok. 1.5h tym razem obsługa trochę nam pomogła wiec wyrobiliśmy się w 1h)

Przywieźliśmy łącznie ok 35 pudełek. Kazdy o wadze od 10-30 kg. (łacznie ok 700kg gier)

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

II. FAZA ROZSTAWIANIA (czas trwania 2-3 godziny) Rozstawiamy jak najszybciej byle gry z danego typu znalazły się obok siebie. Poźniej przyjdzie czas na poprawianie a klinci czekaja

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

III. FAZA PORZĄDKOWANIA (czas trwania kilka godzin ale to już robimy w przerwach miedzy klientami) Układamy tak aby gry były frontem i aby systemy nie pomieszały się ze sobą. Efekty zobaczcie sami - zreszta nie tylko klienci przyszli nas docenic. Jak chcecie zobaczyć nasze stosiko w realu - zapraszamy. Listę potwierdzonych imprez znajdziecie na dole galerii.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

KALENDARIUM IMPREZ BARD CENTRUM GIER

1. ….. ??

2. Game&Toys - targi Zabawek (Łódź 2-4 Pażdziernika)

3. PGA - Targi Gier i Multimediów (Poznań 15-18 Poździernika)

4. Targi Książki (Kraków 5-8 Listopada)

5. Konwent Falkon 2009 (13-15 Listopad)

Zapraszamy

Polkon 2009

Thursday, April 30th, 2009 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | No Comments

Witam

Jak wiecie pracuje w Bardzie juz ponad 10 lat. Pewnie nie wytrzymał bym tak długo gdyby nie przyjmemność czynnego promowania hobby w środowisku miłośnikow fantastyki. Dla osoby pracujacej za burkiem nie ma nic przyjemniejszego jak możliwość służbowego wyjazdu na konwent.

Tym bardziej cieszy mnie wyróżnienie jakie mnie spotkało kiedy zostałem zaproszony jakko gość honorowy najważniejszego konwnetu w Polsce

Więcej o Polkonie dowiecie się na http://www.polcon.pl/aktualnosci.shtml

Zapraszam na konwent spotkacie mnie w games roomie, na stoisku barda lub na prelekcjach

Wasz GM

Konkurs biurkowy :)

Tuesday, April 7th, 2009 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | 17 Comments

Hej,

Nadeszła wiosna a z nią nasze nowiutkie biuro. W związku z tym ogłaszam nowy konkurs.

Poniżej znajdziecie nasze nowe biurka oraz 5 zdjęć naszych kierowników. Proszę o przyporządkowanie osób do odpowiednich biurek. Uwaga podpowiedzi znajdziecie podczas uważnej lektury naszego bloga. Zdjęcia znajdziecie w dziale nasz zespół: http://www.bard.pl/1,NaszZespol.html

Regulamin konkursu

1. Głosować można tylko poprzez komentarz na blogu.

2. Głosować można podając przyporządkowane cyfry rzymskie (osoby) oraz arabskie (biurka) np. I-3, II-1, III-5, IV-2, V-4

3. Konkurs trwa do 4. maja b.r Kiedy wylosujemy 3 osoby które otrzymają nagrody. Prosimy pamietać o adresie email. Osoby te będą wymienione poniżej regulaminu konkursu

4. Nagrody

Wśród osób biorących udział w konkursie rozlosujemy

1. Grę Planszową Bootleggers + Plakat z podpisami osób które widzicie poniżej

2: Gra Jungle Speed Oryginał

3. Tshirt Jungle Speed

Nagrody zostaną wysłane pocztą do zwycięzców

OTO POPRAWNE ODPOWIEDZI

I-4

II-1

III-5

IV-3

V-2

Oto zwycięzcy

1. Grę Planszową Bootleggers + Plakat z podpisami osób które widzicie poniżej - Kasia

2: Gra Jungle Speed Oryginał - Leser

3. Tshirt Jungle Speed - Wookie

Zwycięzców prosimy o kontakt z lukpach@bard.pl w celu jak najszybszej realizacji wysyłki nagród.

Zapraszamy

Dlaczego Ludzie tak chca u nas pracować?

Monday, October 20th, 2008 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | No Comments

Elastyczne godziny pracy, miła atmosfera prawie, szkolenia itp jak w MCdonaldzie - a prawie robi róznice :)

Przyjmowanie nowych ludzi to jedna z moich ulubionych czynności. W naszej firmie pracuje ponad 25 osob i cały czas przyjmujemy kogoś nowego. Ostatnio szukalismy kogos do magazynu. Nie uwierzycie otrzymaliśmy ponad 20 CVek w 2 tygodnie.  Dobry pracownik musi znać gry, to jest podstawowe kryterium. Następnie sprawdzamy umiejętnosci, doświadczenie i zaangażowanie. Nowi kandydaci muszą również pasować do naszego młodego zespołu. Jeśli w waszym mieście nie ma Barda, zapraszam do naszych sklepów. Sami zobaczycie dlaczego jesteśmy Najlepsi i dlaczego ludzie do nas garną.   

Na zakonczenie musze dodac, że przyjeliśmy nowego człowieka do magazynu a ja musiałem wielu kandytatom odmówić. Cóż, do następnej rekrutacji !

7th Memoriał Łukasza Krawczyka

Saturday, October 11th, 2008 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | No Comments

Dwa tygodnie temu odbył się 7 z rzędu turniej Łukasz Krawczyka. Oto pare fotek z imprezy

Ktos sie moze zapytac co to ma wspólnego z Bardem. Otoz ma Lukasz był moim przyjacielem i naszym klientem od samego początku. Można tak powiedzieć że stworzył atmosfere Barda wraz ze mną. Nawet kilka dni u nas pracował.

Odpoczywaj w spokoju Łukaszu - bardzo nam Ciebie brakuje.

Oto pare słów o Łukaszu:
ŁUKASZ KRAWCZYK (1976-2001) – był jednym

z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych

fanów gier bitewnych w Krakowie.

Jego zainteresowania nie ograniczały się

jednak wyłącznie do WFB czy

“czterdziestki”. Przygodę z szeroko pojętą

fantastyką rozpoczynał od literatury oraz

gier fabularnych (Warhammer, Kryształy

Czasu, AD&D, Wampir, Wilkołak). W trakcie

wielogodzinnych sesji wykreował wielu niezapomnianych

bohaterów, zaś jako Mistrz Gry przykuwał uwagę graczy

błyskotliwą narracją, złożonymi intrygami, skomplikowanymi

zagadkami oraz poczuciem humoru. Gdy nadeszła era gier

karcianych, w zasadzie nie było gry, w którą Łukasz nie grał.

Ujawniły one Jego kolekcjonerską naturę. Być może

odzwierciedleniem tej natury był również fakt, iż Jego

ulubioną armią w WFB były zawsze Krasnoludy, a trzeba

zaznaczyć, że jako jeden z pierwszych w środowisku krakowskim

uwierzył w jej siłę. Oprócz Krasnoludów zbierał również

Lizardmenów, zaś w WH40000 – Chaos Space Marines. Talent

plastyczny wykorzystywał spędzając dziesiątki godzin na

malowaniu figurek. Efektami swej pracy niejednokrotnie

zadziwiał innych.

Wszyscy, którzy Go znali przyznają, iż w grze był wymagającym,

budzącym respekt rywalem.

Łukasz był wspaniałym człowiekiem – inteligentnym,

życzliwym, uczynnym, tryskającym poczuciem humoru, przez co

zjednał sobie przyjaźń wielu osób, nie tylko wśród fanów gier

bitewnych.

Kolejny Dzień :)

Wednesday, September 24th, 2008 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | 1 Comment

Mijał kolejny dzień. Jak zwykle tony maili i papierow do przeczytania. Zbierałem się do wyjścia kiedy koło 19.00 do mojego biura wkroczyło trzech pracownikow. Czasem mysle sobie jak by to wygladało w “normalnej firmie”

moj-film-1

Dzieki Wam chlopaki (Marcel, Bartek, Rafal) za wasze trafione poczucie humoru :)

Konkurs z k10 na Polkonie 2008

Thursday, September 18th, 2008 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | 1 Comment

Na Polkonie szalała pomarańczowa komiksowa maskotka. Gość miał 3 palce u rąk - każdy o srednicy ok 10 cm. Aby rozśmieszyć gawiedź zaproponowałem mu konkurs. Jeśli wyciągnie łapami k10 z traya to dostanie ją gratis. Jak myślicie udało mu się ….. Do dziś nie wiem jak to zrobił. Jego mina po złapaniu kostki mówi …

sama za siebie ….

Wyznanie GM’a

Thursday, September 18th, 2008 | Bard Kraków, Łukasz Łasocha | 1 Comment

 

Cześć, Nazywam się Łukasz Łasocha i jestem w Bardzie GM’em. (nie całkiem MG, lub Game Masterem – moja funkcja się wyjaśni jeśli dotrwacie co końca tego monologu)
Moje początki można streścić „Na początku była Smocza Lanca”


Fantastykę odkryłem w 1984 roku, kiedy na swoim pierwszym PC (olivietti z ekranem mono, 2mb HDD) zainstalowałem Death Knights of Krynn. Jedna z najstarszych gier RPG na licencji D&D. Po instalacji były niezapomniane 26h grania z kumplem w Sylwestra. Później nastał czas na literaturę: Tolkien, Wiess i Hickman, Orson Scott Card, Sapkowski. Pierwszy podręcznik RPG kupiłem jeszcze w podstawówce. WFRPG – kiedy po raz pierwszy grałem w tę przygódkę z końca z demonami, nie myślałem że nie rozstanę się z podręcznikiem przez kolejne 7 lat. Oprócz młotka graliśmy w Kryształy, Wampira, In Nomine, Cthulhu, Cyberpunka. Kiedy firma Mag wydała Magię i Miecz graliśmy 48 godzin non-stop, a po gry firmy Encore staliśmy długo w kolejkach. Potem przyszedł czas na karcianki a zaczęło się od Doom Troopera, potem był Magic, Kult, Star Wars, MERP, Warcry, Game of Thrones, 40k CCG, HH, Dar Millenium. Z gier bitewnych zaczynałem od Warzone, przez 5 lat grałem w Warhammer Battla, 4 lata w 40ke. Jeździłem na turnieje, poznałem graczy z całej Polski. Co nieco wygrałem :)

Moje uwielbienie fantastyki i sci-fi miało swoją kulminacje w mojej pracy magisterskiej pod kierunkiem prof. Pawluczuka „Rzeczywistości Nadprzyrodzone: Światy Wirtualne, Światy Alternatywne i Równoległe, Czwarty Wymiar. Analiza wybranych wątków religijnych w literaturze Science Fiction”.


A jak to było z Bardem. W latach 1995 figurki można było kupić tylko na Tomexie w hucie w tzw. „Siekierce”. Tam kupiłem pierwsze 8 szkieletów i necromancera. Kiedy otworzył się Bard w 1996 roku, od razu było gdzie grać. Zacząłem prace jako student 3 roku. Kilka godzin w tygodniu, Jak większość byłem rekrutowany z „częstych” klientów tzw. rezydentów. Praca szła dosyć dobrze już pod koniec 4 roku studiów byłem w firmie prawie kierownikiem choć pracowałem na ½ etatu. Jako świeżo upieczony magister kulturoznawstwa specjalizacja: religioznawstwo zdecydowałem zostać w firmie na stanowisku kierownika sprzedaży. Firma rozrastała się, otworzyliśmy kolejny sklep w Krakowie a także filie w Katowicach i w Bielsku (sklep ten zamknęliśmy po roku), a mnie udało się nam pozyskać kilku dostawców zagranicznych. Kiedy weszliśmy do Uni, mieliśmy już rozwinięte kontakty handlowe w Europie. Otworzyliśmy nowy sklep we Wrocławiu a rok później w Poznaniu. Kiedy pod koniec 2007 roku zostałem najstarszym managerem w firmie, zaproponowano mi stanowisko dyrektora, długo się zastanawiałem czy podołam, a pewnego ranka moją 4 letnia córka oznajmiła że jak będzie duża zostanie strażakiem:). Jako poważny ojciec zdecydowałem że skoro moja mała wybiera taki poważny zawód kolej na mnie no i spróbowałem ..
Nie lubię określenia dyrektor. Kojarzy mi się z grubym prezesem pod krawatem. Choć w kontaktach z Vipami i właścicielami firm muszę występować jako dyrektor. Bardziej wole jednak określenie general manager. (GM) To prawie jak Game Master, Mistrz Gry, którym byłem przez lata. Kiedy myślę o tych tysiącach przygód które snułem w wyobraźni a następnie przelewałem w świadomości moich przyjaciół. Los chciał aby drogi mojej drużyny rozeszły się, ale to im zawdzięczam kim teraz jestem. Dali mi szanse, słuchali i szli za mną. Teraz snuje wątki nowej opowieści, wymyślam nowe kampanie i przygody… nie używam do tej gry ani kości ani ołówka, zastąpiły je wykresy, liczby i zgrabny laptop. Graczy już mam ponad 20. NPC stali się producenci i hurtownicy .. a mapą cała Polska.
Poniżej moje zdjęcie w stroju prawie-firmowym